Na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 
largerlargerlarger

 
Choroba a umysł PDF Drukuj Email
Autor: Didi Ananda Mitra Avdt.   
Dzisiaj na całym świecie nagle zaczęły następować znaczące zmiany w kwestii zdrowia i leczenia. Lekarze uświadamiają sobie, że często przyczyną początków raka jest emocja rozpaczy... Chorzy na raka pacjenci zamykają oczy i wizualizują swoje białe krwinki toczące wewnątrz ich ciał zwycięskie bitwy z komórkami rakowymi a ich rak stopniowo zanika... Medycy są zdumieni potężnym efektem „placebo” (tabletek z cukru, jakie nie mają żadnej medycznej wartości) dawanych pacjentom zwiedzonym tak, by myśleli, iż zażywają prawdziwe lekarstwo – co w rezultacie doprowadza do cudownych uzdrowień... Naukowcy na terenie byłego ZSRR diagnozują pacjentów za pomocą radiacji o wysokiej częstotliwości, która fotografuje różnokolorowe „aury” dookoła ciała – aury zmieniające kolory wraz ze zmienianiem się emocji.

Bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej, tak doktorzy, jak i pacjenci stają się świadomi faktu, iż wiele – jeśli nie wszystkie – naszych chorób ma tak naprawdę charakter psychosomatyczny* i że te schorzenia są nierozerwalnie połączone z umysłem.

SCHORZENIA PSYCHOSOMATYCZNE

Zarazki i wirusy istnieją dookoła nas i wewnątrz nas przez cały czas i zwykle nie wyrządzają nam żadnej krzywdy. Nasz system immunologiczny – obronne komórki ciała, białe krwinki atakujące i pochłaniające szkodliwych „najeźdźców” – zwykle ochraniają nas przed wszelkimi infekcjami począwszy od zwykłego przeziębienia po poważniejsze choroby. Lecz kiedy dopadną nas negatywne emocje takie jak smutek, poczucie beznadziejności czy złość, nasz system odpornościowy zostaje osłabiony. Wówczas szkodliwe bakterie dostają szansę na rozmnożenie się w naszych ciałach i zaczynamy chorować.

Związek pomiędzy negatywnymi emocjami i początkiem choroby został potwierdzony w ostatnich latach wielokrotnie. Chorobę często poprzedza smutek: podczas pewnych badań 28 z 32 pacjentów chorych na sklerozę zapytanych potwierdziło doświadczenie tragicznych lub stresujących sytuacji życiowych na krótko przed pojawieniem się ich choroby i okazało się, iż ów poważny psychologiczny stres wytworzył wyraźne anomalia w systemach immunologicznych ich ciał . Lekarze w Johns Hopkins Medical School odkryli, że u ekstremalnie markotnych i emocjonalnych ludzi istnieje większe prawdopodobieństwo rozwinięcia się poważnej choroby takiej, jak rak, nadciśnienie czy choroby serca i umierają oni młodo**. I dzisiaj specjaliści od chorób serca powszechnie zgadzają się, iż „Typ A” osobowości – konkurencyjny, śpieszący się, niecierpliwy i łatwo się denerwujący – jest bardziej narażony na schorzenia sercowe i zawał serca.

Niepokojące emocje takie, jak smutek, nienawiść czy zazdrość są niczym fale wibracyjnego szoku, które oddziałują na cały system nerwowy. Na przykład szok wywołany nagłą wieścią o śmierci osoby ukochanej może podnieść ciśnienie krwi i poważnie nadwyrężyć serce. Mogą wystąpić zaburzenia nerwowe i zawał serca; w przypadku ekstremalnego smutku czy strachu może nastąpić nawet śmierć. Oszacowano, iż ponad połowa ludzi potrzebujących pomocy lekarza cierpi tak naprawdę na choroby, których przyczyną są emocje. Emocjonalny stresy – zmartwienia, lęk, frustracje, brak poczucia bezpieczeństwa – uznaje się za odpowiedzialne za tak różnorodne dolegliwości, jak afta, wrzody trawienne, zawały serca, zapalenie płuc, zapalenie wyrostka robaczkowego, cukrzyca, astma, schizofrenia czy nawet rak.

NOWOTWÓR I EMOCJE

Rak tradycyjnie uznawany był za silnego i potężnego najeźdźcę, który atakuje ciało od wewnątrz – za przerażającą chorobę równoznaczną ze śmiercią. Lecz najnowsze badania wykazały, że komórki rakowe wcale nie są silne i potężne, lecz słabe i zmieszane. W rzeczywistości każdy z nas ma raka raz czy dwa razy w ciągu życia; w zdrowym organizmie system immunologiczny rozpozna te nieprawidłowe komórki we wczesnej fazie ich rozwoju i je zniszczy. Lecz jeśli nasz system odpornościowy zostanie osłabiony, masa zagubionych komórek będzie się rozrastać. Wtedy rak nie jest atakiem z zewnątrz, lecz defektem w środku. A co jest przyczyną tego wewnętrznego załamania? Naukowcy mówią, że negatywne emocje wywołane poważnym stresem emocjonalnym.

Profile psychologiczne pacjentów z rakiem były opisywane przez wielu badaczy – niektórzy z nich byli nawet w stanie na podstawie tych profili przewidzieć ze zdumiewającą precyzją wystąpienie raka. Oto podstawowy, potwierdzony przez liczne badania, model życia wielu pacjentów chorych na raka: poczucie odizolowania, odrzucenia i zdesperowania w czasie młodości; głęboka relacja z jakąś osobą lub wielka satysfakcja związana określoną rolą (taką jak stanowisko w pracy) we wczesnym okresie dorosłości, która staje się centrum życia osoby; utrata tej relacji lub roli (zwolnienie z pracy, śmierć lub odejście ukochanej osoby) dająca w rezultacie poczucie rozpaczy, bezsilności lub beznadziejności, które generalnie występuje pomiędzy 6 a 18 miesiącem przed początkiem choroby nowotworowej; i wreszcie wewnętrzne poczucie rozpaczy i niezdolność do wyrażenia otwarcie przed innymi poczucia zranienia, złości czy wrogości .

Te nagromadzone negatywne emocje rozpaczy i beznadziejności zaburzają równowagę hormonalną w wyniku czego następuje wzrost produkcji anormalnych komórek i osłabienie systemu immunologicznego, który powinien je w zwyczajnym przypadku zniszczyć. W rzeczywistości różnica pomiędzy komórkami nowotworowymi i zwykłymi komórkami polega na tym, że wysokie napięcie zwykłych komórek blokuje ich anormalne podziały, podczas gdy komórki nowotworowe cechują się niezwykle niskim napięciem – są całkowicie depolaryzowane – dlatego z łatwością się rozmnażają . Ten zaniżonym poziom energetyczny komórek rakowych jest bezpośrednią fizyczną manifestacją emocjonalnego „dołu” pacjenta dołującego poczucia rozpaczy.
Komentarze
Szukaj
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."